Aktualności
Aktualności
Za nami pierwsze miesiące sankcji na rosyjski LPG
Sankcje UE na przywóz LPG z Rosji zmniejszyły wolumen dostaw z tego kierunku do Polski o ok. trzy czwarte.
- Details
- Category: Aktualności
- Hits: 744
Samorządowa stacja w Chełmie zarabia na siebie i sama się spłaca
W styczniu 2025 r. mija rok od otwarcia miejskiej stacji paliw w Chełmie Lubelskim. Wg informacji prezydenta miasta stacja oferuje paliwa w konkurencyjnych cenach, a jej działanie jest opłacalne.
- Details
- Category: Aktualności
- Hits: 921
Kołobrzeska miejska stacja paliw będzie się rozwijała
Stacja paliw prowadzona przez Komunikację Miejską w Kołobrzegu przejdzie wkrótce modernizację – wymienione będą dystrybutory.
- Details
- Category: Aktualności
- Hits: 1819
Ruch ciężarowy radzi sobie w pandemii lepiej niż osobowy
Dane GDDKiA potwierdzają, że trwająca pandemia COVID19 mocniej odbija się na segmencie ruchu aut osobowych. Ruch ciężarowy lepiej radzi sobie w nietypowych, trudnych okolicznościach. Przez to także inaczej wygląda obraz rynku benzyn i LPG (stosowanych głównie przez kierowców prywatnych) niż oleju napędowego (to „paliwo gospodarki”, wykorzystywane we flotach i w ciężkim transporcie).
„Dane z punktów pomiarowych pokazują, jak bardzo pandemia wpłynęła na zmiany w ruchu osobowym na naszych drogach. W marcu 2020 r. zmniejszył się on niemal o jedną czwartą w porównaniu z marcem 2019 r. Obecnie powoli rośnie, ale wciąż jest o 10 proc. niższy dwa lata temu” pisze w komunikacie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Jest oczywiście poprawa w bieżącym roku wobec ubiegłego, ale nadal jak widać brakuje sporo do sytuacji sprzed pojawienia się COVID. W przypadku ruchu ciężarowego, to w marcu 2020 – pierwszym miesiącu pandemii w Polsce – był on i tak wyższy niż w 2019 (o 2 proc.), a w tym roku jest o 11 proc. lepiej niż w poprzednim.
Tendencje w ruchu samochodów pozwalają wyciągać wnioski co do zapotrzebowania na paliwa w Polsce. Jest to sygnał potwierdzający, że zużycie w sektorze „biznesowym” mniej cierpi z powodu pandemicznych restrykcji niż w segmencie tankowania przez osoby prywatne.
Komunikat GDDiKA tutaj
- Details
- Category: Aktualności
- Hits: 1059
Był potencjał do wzrostów, a przez pandemię są spadki – konsumpcja paliw tradycyjnych w Polsce w 2020
Z kolejnych źródeł płyną informacje, podsumowujące konsumpcję paliw w Polsce za 2020 r. Zgodnie z tym, czego należało się spodziewać obserwując rynek w ciągu minionego roku, jest ona niższa niż w 2019, i dla benzyn, i dla oleju napędowego. Co ciekawe, analiza poszczególnych miesięcy pokazuje, że gdyby nie pandemia, to najpewniej popyt odnotowałby wzrost rok do roku – przesłanki ku temu były.
Pandemia COVID19 przełożyła się na sytuację gospodarczą w Polsce, co oczywiście przyniosło mniejsze zapotrzebowanie na paliwa. Wg danych Eurostat, w 2020 r. w Polsce zużyto o 7 proc. benzyn mniej niż w 2019. Dla oleju napędowego też odnotowano spadek, ale mniejszy, o 2 proc. Benzyna, jako paliwo stosowane głównie przez kierowców indywidualnych, ucierpiała z uwagi na ograniczenie mobilności w trakcie pandemii, wynikające i z ograniczeń nakładanych przez władze, i z decyzji o rezygnacji z wyjazdów podejmowanych przez samych kierowców. Miesiącem najniższej konsumpcji był kwiecień, gdy sprzedaż paliwa spadła prawie o 40 proc. rok do roku! Za konsumpcję oleju napędowego w Polsce odpowiadają w dużej mierze tabory aut firmowych czy rolnicy, obok kierowców aut prywatnych. Mimo pandemii i niewątpliwego ograniczenia działalności gospodarczej w Polsce, wiele branż nadal działało i przynajmniej obroniło się przed szczególnie silnymi następstwami spowolnienia. Stąd olej napędowy lepiej wypada w statystyce konsumpcji – zużyto go w Polsce mniej o 2 proc. w odniesieniu do poprzedniego roku. Miesiącem najniższego zapotrzebowania również był kwiecień, ale ubytek w tym przypadku wyniósł „ledwie” niespełna 20 proc.
Obraz pokazany przez Eurostat potwierdzają dane POPiHN, cytowane w materiałach firmy Unimot – spadek zapotrzebowania na olej napędowy w 2020 Organizacja oceniła na 1,3 proc. Dla obu typów paliw podstawowych styczeń i luty, czyli miesiące poprzedzające nadejście COVID19 do Polski, były natomiast lepsze pod kątem sprzedaży niż analogiczne w 2019 r. Benzyna notowała wzrosty rzędu 6-8 proc., olej 2-4. Dopiero potem nastąpiło spowolnienie. Co ciekawe latem 2020, gdy większość obostrzeń w Polsce związanych z pandemią została zdjęta i w społecznej opinii sytuacja wyglądała na spokojniejszą, dane pokazują wzrost popytu na benzynę wobec lata 2019 r. Kolejna fala pandemii jesienią znów osłabiła skłonność do podróżowania i sprawiła, że tankowaliśmy mniej benzyny, choć skala zmniejszenia była znacznie mniejsza niż wiosną. Olej napędowy odnotował natomiast wręcz lepszą sprzedaż w końcowych miesiącach 2020 r. niż w analogicznych w 2019, ale nie wystarczyło to by zniwelować negatywny ogólnie efekt całego „pandemicznego” roku.
Z danych, poza oczywistym wnioskiem o przełożeniu spowolnienia gospodarczego i restrykcji sanitarnych na popyt na paliwa, wysnuć można jeszcze jeden: był na rynku potencjał do zwiększenia konsumpcji paliw. Ten naturalny popyt został jednak zduszony przez restrykcje i osłabienie mobilności.
- Details
- Category: Aktualności
- Hits: 1198
Questions? Send us a message